Ambasadorowie państw członkowskich Unii Europejskiej podjęli kluczową decyzję w sprawie kontrowersyjnej umowy handlowej z blokiem Mercosur. Mimo zdecydowanego sprzeciwu pięciu krajów, w tym Polski i Francji, osiągnięto kwalifikowaną większość niezbędną do przyjęcia tekstu. Decyzja ta oznacza koniec wieloletnich negocjacji i otwiera drogę do ratyfikacji jednego z najważniejszych porozumień handlowych UE w ostatnich latach.
Jak poinformowało cypryjskie przewodnictwo, procedura pisemna przyjmowania tekstu trwa do godziny 17:00. Chociaż Polska, obok Francji, Austrii, Węgier i Irlandii, głosowała przeciw, ich sprzeciw nie był wystarczający, aby zablokować wejście w życie umowy. Jest to strategiczny przełom, który natychmiastowo wpływa na rynek wewnętrzny Unii, zwłaszcza w sektorze rolnym, który od lat obawiał się konsekwencji tego porozumienia.
Przyjęcie umowy z Mercosurem (Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Paragwaj) jest postrzegane przez Komisję Europejską jako szansa na zwiększenie eksportu towarów przemysłowych i usług UE, ale w Polsce i innych krajach rolniczych wywołuje poważne obawy dotyczące nieuczciwej konkurencji ze strony tańszych produktów rolnych z Ameryki Południowej.
Decyzja Ambasadorów: Kwalifikowana Większość Złamała Sprzeciw
Procedura przyjęcia umowy na poziomie ambasadorów (COREPER) zakończyła się sukcesem dla zwolenników liberalizacji handlu. Zgodnie z unijnymi zasadami, do zatwierdzenia tekstu wymagana była kwalifikowana większość, co oznacza poparcie 55 proc. państw członkowskich reprezentujących co najmniej 65 proc. całkowitej ludności UE. Mimo silnego bloku sprzeciwu, głównie złożonego z państw o silnym sektorze rolnym, próg ten został przekroczony.
Polska była jednym z najgłośniejszych przeciwników umowy, argumentując, że porozumienie nie gwarantuje równych standardów produkcji, zwłaszcza w zakresie ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt. Obawy te były szczególnie widoczne w kontekście importu wołowiny, drobiu oraz produktów takich jak cukier i etanol, które mogą być produkowane w Mercosurze przy znacznie niższych kosztach i mniej restrykcyjnych normach.
Fakt, że pięć krajów sprzeciwiło się umowie, podkreśla głębokie podziały wewnątrz Unii co do kierunku polityki handlowej. Jednakże, brak poparcia ze strony dużych gospodarek (Niemcy, Włochy, Hiszpania) dla bloku sprzeciwu przesądził o wyniku głosowania. Teraz tekst umowy jest formalnie przyjmowany w procedurze pisemnej, co jest ostatnim krokiem przed skierowaniem go do Rady Unii Europejskiej.
Konsekwencje dla Polskiego Rolnictwa: Fala Taniego Importu?
Dla polskich rolników i producentów żywności, przyjęcie umowy z Mercosurem jest momentem krytycznym. Porozumienie to otwiera europejski rynek na znaczące kontyngenty produktów rolnych z Ameryki Południowej, które są często tańsze i mogą wywrzeć ogromną presję cenową na lokalnych producentów.
- Wołowina i Drób: Umowa przewiduje zwiększenie bezcłowego dostępu do rynku UE dla dużych ilości wołowiny i drobiu z Mercosuru. Polscy hodowcy obawiają się, że nie będą w stanie konkurować cenowo, zwłaszcza że standardy produkcji (np. stosowanie antybiotyków czy warunki hodowli) w Ameryce Południowej są często mniej rygorystyczne.
- Cukier i Etanol: Liberalizacja handlu dotyczy również cukru i etanolu, co uderzy w polskie cukrownie i producentów biopaliw.
- Zasada Wzajemności: Choć umowa ma ułatwić eksport europejskich produktów przemysłowych i samochodów do Ameryki Południowej, dla Polski, której siła opiera się w dużej mierze na eksporcie żywności, bilans korzyści może być ujemny.
Eksperci ostrzegają, że kluczowe będzie teraz wdrożenie mechanizmów ochronnych. Choć Komisja Europejska obiecuje klauzule zabezpieczające, które mają chronić wrażliwe sektory, rzeczywista skuteczność tych mechanizmów pozostaje pod znakiem zapytania, szczególnie w obliczu historycznych sporów handlowych.
Dalsze Kroki: Od Rady do Ratyfikacji Narodowej
Po zakończeniu formalnej procedury pisemnej, tekst umowy zostanie przekazany do Rady Unii Europejskiej. Następnie umowa będzie musiała przejść przez proces ratyfikacji. W zależności od jej ostatecznego kształtu prawnego (czy jest to umowa „wyłącznie unijna” czy „mieszana”), może wymagać to ratyfikacji przez parlamenty narodowe wszystkich 27 państw członkowskich.
Jeśli umowa zostanie uznana za mieszaną, Polska, która głosowała przeciw na poziomie ambasadorów, będzie miała możliwość zablokowania jej na etapie ratyfikacji parlamentarnej. Jednakże, przyjęcie tekstu przez kwalifikowaną większość w Radzie wywiera ogromną presję polityczną na kraje sprzeciwiające się, aby ostatecznie zgodziły się na jej wdrożenie.
Wpływ umowy na rynek wewnętrzny zacznie być odczuwalny natychmiast po jej wstępnym wejściu w życie. Producenci i importerzy muszą pilnie przeanalizować nowe kontyngenty i taryfy celne, aby dostosować swoje strategie biznesowe do nowej rzeczywistości geopolitycznej i handlowej, która właśnie została ukształtowana w Brukseli.

