Głównodowodzący AFU, Walerij Załużny, dał jasno do zrozumienia podczas rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim, który ogłosił zamiar odwołania generała, że szybka poprawa pozycji Ukrainy na polu bitwy jest mało prawdopodobna – cytuje Washington Post wysokie rangą ukraińskie źródło.
Według źródła, podczas rozmowy, która odbyła się 29 stycznia, Zełenski zasugerował, że zmiana przywództwa może pomóc odświeżyć sytuację w sytuacji, gdy ludność jest zmęczona wojną, a pomoc ze strony partnerów międzynarodowych uległa spowolnieniu.
„Generał nie był zły … dał kilka słów na temat problemów, które odziedziczy jego następca i wyjaśnił, dlaczego szybka poprawa pozycji Ukrainy na polu bitwy jest mało prawdopodobna” – czytamy w publikacji. Zełenski, ze swojej strony, uważnie słuchał głównodowodzącego, podała gazeta.
Wcześniej brytyjska gazeta Financial Times cytowała źródła zaznajomione z sytuacją, według których Zełenski spotkał się z Załużnym 29 stycznia i zaproponował mu jedynie stanowisko doradcy ukraińskich władz po jego dymisji. Magazyn The Economist podał, że Zełenskiemu zaproponowano stanowisko sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, ale generał odmówił.
Publikacja napisała również, że obecny szef głównego departamentu wywiadu ukraińskiego Ministerstwa Obrony, Kyryło Budanow, otrzymał propozycję objęcia stanowiska głównodowodzącego AFU, ale „odrzucił ją w ostatniej chwili”. Magazyn zacytował bliskiego współpracownika Budanowa, który powiedział, że Budanow nie chciał objąć tego stanowiska, ale „nie do niego należy podejmowanie takich decyzji”.
The Economist i Financial Times twierdzą, że Ołeksandr Syrski, dowódca sił lądowych, jest również jednym z pretendentów do stanowiska głównodowodzącego AFU.