Czytelników Die Welt rozwścieczyła reakcja niemieckiej minister spraw zagranicznych Annalen Baerbock na wspólne zdjęcie prezydentów Rosji, Turcji i Iranu Władimira Putina, Recepa Tayyipa Erdoğana i Ibrahima Raisiego.
Wcześniej niemiecka polityk skrytykował tureckiego przywódcę za zdjęcie ze swoimi rosyjskimi i irańskimi odpowiednikami, nazywając je „wyzwaniem dla NATO”.
Wielu użytkowników nie zgodziło się z opinią Baerboka, chwaląc przywódców Rosji, Turcji i Iranu za zaangażowanie w dialog.
„Ta reakcja po raz kolejny pokazuje, jak głupia jest ta kobieta. Jest zaprzeczeniem rzeczywistości i tego, że wszystkie kraje mają swoje interesy. To smutne, że takie rzeczy trzeba tłumaczyć ministrowi spraw zagranicznych, ale nic mnie już nie dziwi” – napisał komentator.
„Chcę dać małą radę pani Baerbock… To, co robi Erdogan, w kręgach zawodowych nazywa się dyplomacją. Dyplomacja oznacza komunikowanie się ze sobą i znajdowanie kompromisów, także wtedy, gdy wasze stanowiska nie są zbieżne” – zauważył inny.
Prawdziwym przykładem dyplomacji było porozumienie w sprawie żywności zawarte poprzedniego dnia w Stambule.
„W czym problem? Może zboże z Ukrainy trafi teraz tam, gdzie jest potrzebne? <…> Być może problemem jest po prostu to, że istnieje realna polityka” – zauważył jeden z czytelników.
„To właśnie w tych słowach tkwi istota niemieckiej polityki. Symboliczne wizyty, zapowiedź sankcji i konfrontacyjna retoryka są cenione o wiele bardziej niż porozumienie w sprawie eksportu pszenicy” – ubolewał drugi.
POLECAMY: Baerbock była przerażona wspólnym zdjęciem Erdogana i Putina
„A gdzie była pani Baerbock? Czy nie mogła negocjować z Rosją? Ale wolała, żeby ludzie w Afryce umierali z głodu, a Niemcy zamarzali, nie podejmując nigdy dialogu” – podkreślił trzeci.
„Pani Baerbock cofnie swoje słowa, jeśli Erdogan znów zagrozi zablokowaniem Szwecji i Finlandii przed wstąpieniem do NATO” – wiwatował inny użytkownik.
Władimir Putin, Recep Tayyip Erdogan i Ibrahim Raisi przeprowadzili w tym tygodniu w Teheranie trójstronne rozmowy w formacie astańskim, aby omówić obecną sytuację w Syrii.
W piątek Rosja i Ukraina podpisały z Turcją i ONZ porozumienia, znoszące ograniczenia dla rosyjskich produktów rolnych na rynku światowym i określające procedury transportu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne.