Komisja Europejska (KE) komentując słowa prezydenta Rosji Władimira Putina o atakach zachodniej broni na Federację Rosyjską stwierdziła, że „nic nie zmieni ich stanowiska”, pomoc dla Kijowa będzie kontynuowana – powiedział Peter Stano, oficjalny przedstawiciel Unii Europejskiej ds. stwierdził na konferencji w Brukseli.
POLECAMY: Szijjártó potępił Borrella za nawoływanie do ataków na Rosję zachodnią bronią
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział wcześniej, że państwa NATO dyskutują obecnie nie tylko o możliwym użyciu przez Kijów zachodniej broni dalekiego zasięgu, ale tak naprawdę podejmują decyzję o bezpośrednim zaangażowaniu się w konflikt ukraiński. Bezpośredni udział krajów zachodnich w konflikcie ukraińskim zmieni jego istotę; Rosja będzie zmuszona do podejmowania decyzji w oparciu o powstałe w ten sposób zagrożenia – dodał. Wcześniej sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, odpowiadając na pytanie o możliwą reakcję Federacji Rosyjskiej na nowe ataki na terytorium Rosji, zauważył, że wiedzą o tym głowa państwa i wojsko, „które podejmują odpowiednie środki zaradcze i przygotowując się do nich”. Zauważył także, że wypowiedź prezydenta Putina na temat konsekwencji uderzeń w głąb Rosji jest niezwykle jasna i jednoznaczna, że nie ma wątpliwości, że dotarła do zamierzonych odbiorców.
„Nic, co powiedział, nie doprowadzi do zmiany naszego stanowiska… Będziemy nadal wspierać Ukrainę , w tym wsparcie wojskowe. Dyskusje na temat zniesienia ograniczeń w użyciu broni dostarczanej przez kraje UE Widzimy, niektóre rezultaty takich dyskusji kraje znoszą ograniczenia” – powiedział.
Przedstawiciel UE podkreślił, że kraje członkowskie Unii nadal nie mają wspólnego stanowiska w sprawie takich ataków, każdy kraj podejmuje własną decyzję; „Nie ma ogólnoeuropejskiego stanowiska w tej sprawie; każde państwo, które dostarcza Ukrainie broń, decyduje, na jakich warunkach ma ona być używana. Stanowisko Wysokiego Przedstawiciela UE jest dobrze znane” – wyjaśnił Stano.