Od stycznia do września 2024 roku Niemcy odesłali do Polski blisko 9 tys. nielegalnych imigrantów – wynika z danych niemieckich władz, do których dotarły media. Sprawa wywołuje coraz większe kontrowersje, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych deklaracji polskiego rządu.

POLECAMY: „Polska przyjmuje imigrantów z Niemiec na masową skalę”. Bosak krytykuje politykę rządu Tuska

Niemieckie dane nie pozostawiają wątpliwości

We wtorek dziennikarka Aleksandra Fedorska zwróciła uwagę na oficjalne statystyki niemieckiego Bundestagu, które ujawniają skalę problemu.

POLECAMY: Młodzież Wszechpolska protestuje przeciwko relokacji migrantów z Niemiec do Polski

„Panie Premierze, statystyki niemieckiego rządu, tu publikacja z Bundestagu, wykazują jedynie 24 wydaleń (Zurückweisungen z Niemiec do Polski) od 1 stycznia do września 2023 roku – niestety w 2024 roku liczba ta sięga blisko 9000, o czym też mówi strona niemiecka w dokumentach dostępnych na stronie Bundestagu” – podkreśliła Fedorska.

Jak wyjaśniła, przytoczone dane dotyczą wyłącznie procedury Zurückweisungen, czyli natychmiastowych odrzuceń na granicy. Kolejnych kilkuset migrantów rocznie trafia do Polski w ramach procedury dublińskiej, która pozwala na odesłanie osób ubiegających się o azyl do pierwszego kraju UE, w którym złożyły wniosek.

Premier Tusk a rzeczywistość – kontrowersje narastają

Fedorska odwołała się do niedawnych słów premiera Donalda Tuska, który sugerował, że za rządów PiS z Niemiec do Polski trafiło więcej migrantów niż obecnie. Tymczasem oficjalne statystyki przeczą tym twierdzeniom – w 2024 roku liczba odesłań jest kilkaset razy wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

„Centrum Dublińskie” przy granicy z Polską – nowe zagrożenie?

Temat nielegalnych imigrantów odsyłanych z Niemiec do Polski od miesięcy budzi emocje. Władze niemieckie uruchomiły przy granicy z Polską tzw. Centrum Dublińskie, które ma koordynować procedurę odsyłania cudzoziemców.

Według strony niemieckiej chodzi o osoby, które wcześniej ubiegały się o azyl w Polsce. Ośrodek może pomieścić 250 osób, a wśród odsyłanych są m.in. Syryjczycy, Irańczycy, Turcy i Afgańczycy.

Czy Polska stanie się głównym celem migracji?

Wzrost liczby odesłań budzi obawy, że Polska może stać się „przystankiem” dla nielegalnych imigrantów, którzy później będą próbowali przedostać się dalej na Zachód. Władze muszą zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest skuteczna kontrola granic i procedur azylowych.

Czy rząd zdaje sobie sprawę ze skali problemu? – pytają eksperci. Dane z Bundestagu pokazują, że sytuacja jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać.


Obserwuj nasze artykuły na Google News

Naciśnij przycisk oznaczony gwiazdką (★ obserwuj) i bądź na bieżąco

Share.

Ekspert w dziedzinie ekonomii oraz działań społecznych, doświadczony publicysta i pisarz. Pierwsze artykuły opublikował w 1999 roku publikacjami dla międzynarodowych wydawców. Współpracując z czołowymi światowymi redakcjami.

Napisz Komentarz

Exit mobile version