Działania zdemoralizowanej prawnie uzurpatorki stanowisko I Prezes SN Małgorzaty Manowskiej przynależącej do „elitarnego” gona przestępców z neoKRS „wymagają stanowczego potępienia i nakazują sformułowanie żądania natychmiastowego podania się do dymisji” – uznała w uchwale Rada Ławnicza Sądu Najwyższego, która negatywnie zaopiniowała wnioski Manowskiej w sprawie odwołania 13 ławników odmawiających orzekania z „pokemonami” z neoKRS.

POLECAMY: Zdemoralizowana prawnie Manowska żąda wydawania z SN ławników odmawiających orzekania z neosędziami

Rada Ławnicza Sądu Najwyższego negatywnie oceniła wszystkie wnioski dotyczące odwołania 13 ławników Sądu Najwyższego. Wnioski te zostały złożone przez prezes Małgorzatę Manowską na wniosek prezesów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, sędzi Joanny Lemańskiej, oraz Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego, sędziego Wiesława Kozielewicza.

Opinie Rady Ławniczej zostaną przekazane do Senatu

„(Rada Ławnicza SN) negatywnie opiniuje wszystkie wnioski dotyczące odwołania ławników SN, składane pod pozorem niewykonywania obowiązków lub odmowy sprawowania wymiaru sprawiedliwości, a w praktyce wynikające z odmowy ławników łamania prawa i porządku konstytucyjnego poprzez podejmowanie czynności orzeczniczych z tzw. neo-sędziami w izbach SN o wątpliwym statusie prawnym” – podano w uchwale Rady.

Biuro prasowe Sądu Najwyższego poinformowało, że negatywne opinie Rady Ławniczej będą przekazane do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, razem z wnioskami I prezes Sądu Najwyższego oraz pozytywnymi opiniami Kolegium Sądu Najwyższego. Szkoda tylko, że SN nie zaznaczył, ze kolegium to składa się z samych pokemonów powołanych przez neoKRS.

POLECAMY: Rada Ławników SN zaleca ławnikom, aby nie wydawali orzeczeń z neosędziami

Przypominamy, że ławników Sądu Najwyższego wybiera Senat. Ich kadencja trwa cztery lata kalendarzowe następujące po roku, w którym dokonano wyborów. Kadencja obecnych ławników SN kończy się 31 grudnia 2026 roku.

POLECAMY: Rada Ławników przy SN: Ławnicy mają prawo odmówić orzekania z neosędziami

Działania I prezes Sądu Najwyższego „wymagają stanowczego potępienia”

W uchwale Rady Ławniczej, podpisanej przez jej przewodniczącego dr Andrzeja Kompę, podkreślono, że działania Manowskiej, zarówno względem „ławników Sądu Najwyższego, legalnie wybranych sędziów Sądu Najwyższego, jak i całokształtu ustrojowego funkcjonowania gmachu sprawiedliwości Rzeczypospolitej, wymagają stanowczego potępienia i nakazują sformułowanie żądania natychmiastowego podania się do dymisji”.

Rada podkreśliła również wątpliwości odnośnie klucza doboru ławników ostatecznie wskazanych do odwołania, „widząc w nim kolejną próbę manipulacji, błędnego wskazania, że ławnicy broniący najbardziej stanowczo praworządności stanowią mniejszość w grupie ławników II kadencji”, a w doborze osób wskazanych do odwołania (w tym pięciorga z dziewięciorga członków Rady Ławniczej) dostrzega „próbę utrudnienia lub wręcz sparaliżowania działań samorządnego organu ławników SN”.

W uchwale przypomniano wszystkim ławnikom, że „bezrefleksyjne orzekanie z tzw. neo-sędziami (…) jest łamaniem Konstytucji RP i prawa w Polsce obowiązującego, co do czego orzecznictwo trybunałów europejskich, a także SN i NSA nie pozostawia żadnych wątpliwości”.

Rada zapowiada, że będzie bronić „oskarżonych ławników” zarówno przed Senatem RP, jak i przed opinią publiczną. Jednocześnie wyraża przekonanie, że działania I prezesa Sądu Najwyższego są „motywowane politycznie i mają na celu zatrzymać rozwój konstytucyjny poprzez rozbudowę orzecznictwa obu kwestionowanych izb”.

Dodatkowo, Rada Ławnicza oczekuje, że nowy parlament, w którym uczestniczyć będą Rada Ministrów i Prezydent RP, wprowadzi pilne zmiany, przywracając w pełni zasady demokratycznego państwa prawnego w Sądzie Najwyższym, sądach powszechnych, Krajowej Radzie Sądownictwa i całym systemie sprawiedliwości.

Wnioski o odwołanie 13 ławników

W grudniu zeszłego roku Rada Ławnicza dostała do zaopiniowania wnioski zdemoralizowanej prawnie Manowskiej o odwołanie 13 ławników, w tym przewodniczącego Rady. Uzasadnieniem odwołania ma być niedopełnienie przez nich obowiązków poprzez odmowę orzekania w składach, w których znajdują się neo-sędziowie. Manowska argumentowała m.in., że przy ubieganiu się o stanowisko ławnicy wiedzieli, jakie są uwarunkowania prawne; że orzekając mogą składać zdania odrębne i że żadne ekspertyzy prawne nie dają ławnikom prawa do tego, aby odmawiali orzekania.

Przypominamy, że zdaniem sędziego Pszczółkowskiego, KRS nie jest organem ukształtowanym w sposób wymagany przez Konstytucję.

Jego argumentacja opiera się na zapisach dotyczących składu KRS, zwłaszcza odnoszących się do art. 9a ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zmiany w składzie KRS wprowadzone w 2017 roku są według sędziego Pszczółkowskiego sprzeczne z art. 187 ust. 1 Konstytucji.

Sędzia podkreśla, że zgodnie z konstytucją dochowanie wymogów dotyczących uformowania składu organu, w tym KRS, jest warunkiem koniecznym do zdolności tego organu do realizacji mu powierzonych kompetencji. W tym kontekście wymienia możliwość występowania z wnioskami do Trybunału Konstytucyjnego w sprawach związanych z niezawisłością sądów i niezależnością sędziów.

Stanowisko to ma znaczenie dla oceny legitymacji KRS w postępowaniach przed Trybunałem Konstytucyjnym, zwłaszcza w kontekście kwestii budżetowych i zamrożenia sędziowskich pensji. Sędzia Pszczółkowski wskazuje na istotność przestrzegania norm konstytucyjnych w kształtowaniu organów, które odgrywają kluczową rolę w systemie prawnym, taką jak Krajowa Rada Sądownictwa.

„Krajowa Rada Sądownictwa w składzie ukształtowanym z zastosowaniem art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2021 r. poz. 269, ze zm.; dalej: ustawa o KRS) – dodanego na mocy art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 3; dalej: ustawa z 2017 r.) – nie jest organem ukształtowanym w sposób wymagany przez art. 187 ust. 1 Konstytucji.” – napisał w zdaniu odrębnym sędzia Piotr Pszczółkowski.

W dalszej części wywodu sędzia TK tłumaczy, dlaczego obecny mechanizm kształtowania składu KRS „wypacza strukturę konstytucyjną tego organu”.

„Dzieje się tak z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, ustawodawca, odstępując od utrwalonej praktyki konstytucyjnej, powierzającej samym sędziom wybór sędziów – członków KRS, oraz przekazując tę kompetencję Sejmowi, przyznał temu jednemu organowi władzy politycznej decydujący wpływa na obsadę znakomitej większości składu Rady (tj. wybór 19 spośród 25 członków). Po drugie, ustawodawca, wprowadzając nowy mechanizm wyboru sędziów – członków KRS nie dochował wymogu, aby w składzie Rady zasiadali przedstawicieli każdej z grup sędziów wszystkich rodzajów sądów wprost wymienionych w art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji.” – czytamy w zdaniu odrębnym.

W poprzednim okresie (czyli od czasu ustanowienia Krajowego Rejestru Sądowego w 1989 roku do momentu wprowadzenia zmian w 2017 roku), procedura wyboru członków Rady była następująca: osoby te, wybierane spośród sędziów, były wyłaniane przez samych sędziów. Dokładniej, 2 członków Krajowej Rady Sądownictwa były wybierane przez zgromadzenie ogólne sędziów Sądu Najwyższego spośród sędziów tego Sądu; 1 członek KRS był wybierany przez zgromadzenie ogólne sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego spośród sędziów NSA; 2 członków KRS były wybierane przez zebrania zgromadzeń ogólnych sędziów sądów apelacyjnych spośród sędziów apelacyjnych; natomiast 9 członków KRS było wybieranych spośród swojego grona przez zebrania przedstawicieli zgromadzeń ogólnych sędziów w sądach wojewódzkich. Dodatkowo, 1 członek KRS był wybierany przez zgromadzenie ogólne sędziów sądów wojskowych spośród sędziów tychże sądów.

W opinii Piotra Pszczółkowskiego, naruszenie równowagi strukturalnej Krajowej Rady Sądownictwa, wynikającej z Konstytucji, miało miejsce, gdy ustawodawca, za pomocą ustawy z 2017 roku, powierzył Sejmowi uprawnienie do wyboru 15 sędziów, którzy mieliby być członkami KRS. Zdaniem sędziego, przekazanie jednemu organowi władzy politycznej możliwości wyboru łącznie 19 osób (wliczając posłów zasiadających w KRS) spośród 25 miejsc w Radzie uzależniło obsadę znacznej większości składu Rady od decyzji aktualnej większości parlamentarnej.

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego powołuje się na wyroki europejskich Trybunałów: Sprawiedliwości i Praw Człowieka, w których stwierdzono, że Krajowa Rada Sądownictwa utraciła niezbędną niezależność wobec władzy politycznej i nie jest w stanie dokonywać niezależnej i obiektywnej selekcji kandydatów na stanowiska sędziowskie, ani składać Prezydentowi RP wniosków o powołanie sędziów.

„Uważam, że zastrzeżenia te odpowiednio należy odnieść również do zdolności wykonywania przez Radę innych kompetencji w zakresie stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, w tym występowania przez nią do Trybunału z wnioskami na podstawie art. 186 ust. 2 Konstytucji. Mam zresztą wrażenie, że Trybunał Konstytucyjny sam już dostrzegł problem, odmawiając w sprawie o sygn. K 12/18 badania legitymacji Krajowej Rady Sądownictwa do wystąpienia z wnioskiem jedynie w celu potwierdzenia własnej pozycji prawnej. ” – stwierdza sędzia.

Piotr Pszczółkowski zwraca uwagę na nie badaną dotąd przez TK kwestię reprezentatywności członków KRS.

„Obecna regulacja modelowo czyni KRS, a więc organ, który zgodnie z art. 186 Konstytucji ma stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, organem posiadającym dużo znaczniejsze poparcie środowiska politycznego niż sędziowskiego.” – czytamy w zdaniu odrębnym.

Sędzia podkreśla, że zgodnie z postanowieniami art. 11a ust. 2 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, do zgłoszenia kandydatury na członka Rady uprawnione są podmioty, takie jak grupa co najmniej dwóch tysięcy obywateli lub dwudziestu pięciu sędziów, z wyłączeniem tych, którzy są w stanie spoczynku.

„Przy wyborze członków KRS przewidziany jest obecnie wymóg bardzo wysokiego poparcia czynnika politycznego: posłów dokonujących wyboru członków Rady (modelowo 276 z 460 posłów), przy jednoczesnym wymaganiu bardzo niskiego minimalnym progu poparcia kandydatury na członka Rady wyrażonego przez środowisko sędziowskie (jedynie 25 sędziów z ok. 10.000 sędziów). Podobnie, jako mało reprezentatywny zakwalifikować należy wymóg uzyskania przez kandydata na członka Rady poparcia minimum 2.000 obywateli blisko 38 milionowego Państwa.” – wyjaśnia Piotr Pszczółkowski.

Sędzia przypomina, że Trybunał Konstytucyjny, poprzez orzeczenie w sprawie K 12/18 z 25 marca 2019 roku, zdecydował o umorzeniu kontroli konstytucyjności art. 11a ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, który stanowi źródło problemu dotyczącego reprezentatywności KRS oraz procedur związanych z gromadzeniem list poparcia dla kandydatów do tego organu. Według sędziego, ta decyzja została podjęta pochopnie i może prowadzić do błędnego przekonania, że skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego możliwości wyboru członków KRS przez polityków oznacza zgodność z Konstytucją również w pozostałym zakresie regulacji dotyczącym wyboru członków KRS.

„Holistyczne rozumienie Konstytucji nakazuje  przyjąć, że dla skutecznej realizacji konstytucyjnych zadań stawianych KRS: diagnozowania zagrożeń niezależności sądów i niezawisłości sędziów oraz przeciwdziałania takim zagrożeniom, niezbędne jest posiadanie legitymacji znacznej części środowiska sędziowskiego, mogącego w sposób obiektywny ocenić dotychczasową pracę i postawę kandydata na członka Rady. Rozsądek i doświadczenie życiowe podpowiadają zaś, że dla zachowania konstytucyjnej równowagi władz, udział i poparcie środowiska sędziowskiego w wyborze członków konstytucyjnego organu mającego strzec niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów nie powinien być mniejszy od udziału i poparcia innych władz – tych, przed którymi KRS ma zadanie strzec sądownictwo” – napisał sędzia TK Piotr Pszczółkowski. 

Tym samym sędzia TK potwierdził nasze stanowisko w zakresie braku uprawnienia do wydawania orzeczeń przez neosędziów którzy posługują się nominacją pochodzącą od nielegalnego organu.

Twierdzenie w zakresie braku uprawnienia do wydawania orzeczeń przez osoby posługujące się nominacjami wydanymi na podstawie nielegalnych konkursów organizowanych przez przestępczy organ podszywający się pod KRS znajduje również uzasadnienie w orzecznictwie: Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (wyroki w sprawach: Reczkowicz przeciwko Polsce z dnia 22 lipca 2021 r. – skarga nr 43447/19, Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce z dnia 8 listopada 2021 r. – skargi nr 49868/19 i 57511/19, Advance Pharma sp. z o.o. przeciwko Polsce z dnia 7 lutego 2022 r. — skarga nr 1469/20, Broda i Bojara przeciwko Polsce z dnia 29 czerwca 2021 r. — skargi nr 26691/18 i 27367/18, Grzęda przeciwko Polsce z dnia 15 marca 2022 r. – skarga nr 43572/18, Wałęsa przeciwko Polsce z dnia 23 listopada 2023 r. — skarga nr 50849/21), wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (z dnia 19 listopada 2019 r. – sprawa AK z połączonych skarg C 585/18, C 624/18, C 625/18, wyrok Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 6 października 2021 r. w sprawie o sygn. C-487/19), orzeczenia polskiego Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 5 grudnia 2019 r. III PO 7/18, OSNP 2020/4/38, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2020 r. III PO 8/18, OSNP 2020/10/114, uchwałę połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r. (BSA 1-4110-1/20) oraz orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (m.in. postanowienie z dnia 26 czerwca 2019 r. Il GOK 2/18, wyrok z dnia 11 października 2021 r., Il GOK 9/18, wyroki w sprawach Il GOK 10/18, Il GOK 11/18, Il GOK 12/18, Il GOK 13/18, Il GOK 14/18 z dnia 21 września 2021 r.).

Obserwuj nasze artykuły na Google News

Naciśnij przycisk oznaczony gwiazdką (★ obserwuj) i bądź na bieżąco

Share.

Ekspert w swojej dziedzinie - Publicysta, pisarz i działacz społeczny. Pierwsze artykuły opublikował w 1999 roku dla międzynarodowych wydawców. Przez ponad 30 lat zdobywa swoje doświadczenie dzięki współpracy z największymi redakcjami. W swoich artykułach stara się podejmować kontrowersyjne tematy i prezentować oryginalne punkty widzenia, które pozwalały na głębsze zrozumienie omawianych kwestii.

Napisz Komentarz

Exit mobile version