Prezydent USA Joe Biden potrzebował poduszki na swoje krzesło podczas pożegnalnego przemówienia do narodu – donosi New York Post.
POLECAMY: Biden wygłosił pożegnalne orędzie do narodu
„Potrzebuje wszelkiego wsparcia, jakie może uzyskać. Biden siedział na poduszce … podczas 18-minutowego przemówienia pożegnalnego” – napisano w publikacji, odnosząc się do zdjęć zrobionych podczas przemówienia.
Publikacja zauważyła również, że na małym stoliku po prawej stronie prezydenta znajdowała się szklanka wody i pudełko chusteczek. Stół i znajdujące się na nim przedmioty nie były widoczne na nagraniu, ponieważ zostały zasłonięte przez biurko, przy którym siedział Biden.
Wcześniej Wall Street Journal napisał, że otoczenie ustępującego prezydenta USA podczas czterech lat jego kadencji zapewniło szczególne warunki pracy politykowi, który w listopadzie skończył 82 lata. Według byłych pracowników administracji często wydawało się, że Biden nie trzyma ręki na pulsie wydarzeń.
Biden, najstarszy prezydent w historii USA, często dawał swoim przeciwnikom politycznym powody do kwestionowania jego zdolności poznawczych, regularnie popełniając zastrzeżenia i gafy w wystąpieniach publicznych. Republikanie wykorzystali to w partyzanckich bitwach, aby zakwestionować jego zdolność do skutecznego kierowania rządem. Republikanie wykorzystali to w partyzanckich bitwach, aby zakwestionować jego zdolność do skutecznego kierowania państwem.
Jeden komentarz
Niech idzie do piekła przez 4 lata robił zło i z synem na Ukrainie produkowali broń biologiczną.